"Czemu nie korzystam z babilońskich owoców?
Proste, Babilon nie daje owoców"
Proste, Babilon nie daje owoców"
dzisiaj trochę bardziej hippie jestem. słonko przygrzało, to i człowiek kieruje myśli w kierunku wolności. swe pozdrowienia z tego miejsca przesyłam dla wszystkich węży tego świata. chociaż zmienicie skóry, to i tak jesteście wężami. bez sensu się denerwuję.
byłem dzisiaj świadkiem ciekawego zjawiska, a mianowicie na moim do tej pory odpornym na takie rzeczy osiedlu otworzyli biedronkę. z ludzi wychodzą naprawdę pierwotne cechy, kiedy ich motywacją jest pieniądz. smutne, szersza relacja z tego wspaniałego wydarzenia, które przyniosło mi wiele inspiracji w kolejnym poście, teraz idę cieszyć się słońcem.
najprawdopodobniej żegnam się z kurwą na "n", co daje mi wiele radości :) wcale nie tak ciężko lekko żyć, lubię ten stan, kiedy nie czuję problemów. własnie nastał ten czas.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz